Tegoroczne rozgrywki Regionalnego Pucharu Polski w województwie lubelskim zakończyły się niespodziewanym zwycięstwem występującej w klasie okręgowej Unii Hrubieszów. Konrad Krzyszkowski, przewodniczący Wydziały Gier Lubelskiego Związku Piłki Nożnej, podkreśla, że puchar z każdym rokiem cieszy się coraz większym zainteresowaniem, a poziom rozgrywek stale rośnie.



Nowy sezon Regionalnego Pucharu Polski zapowiada się rekordowo. Zainteresowanie udziałem w nim jest bardzo duże. - Kluby dzowniły do nas jeszcze przed opublikowaniem zgłoszeń - przyznaje Krzyszkowski. - W Województwie rozgrywki prowadzą samodzielnie okręgowe Związki Piłki Nożnej: Zamojski, Chełmski, Bialskopodlaski i Lubelski. My prowadzimy rozgrywki na terenie 10 powiatów i w zakończonym sezonie zgłosiło się ponad 100 klubów - dodaje.

Dla klubów z klas A i B oraz drużyn młodzieżowych udział w Regionalnym Pucharze Polski jest dobrowolny. Chętnych jest jednak coraz więcej, w czym zasługa również regulaminu rozgrywek, który LZPN stara się dostosowywać do potrzeb klubów. - Od roku gramy w zmienionej formule, ponieważ spotkania w środę były dla klubów problemem. Zawodnicy pracowali, a kibice nie mogli przyjść na mecze. Teraz zaczynamy rozgrywki w lipcu, w tym roku będzie to ostatni weekend lipca, i gramy także w dwa pierwsze weekendy sierpnia - mówi Krzyszkowski.

- W pierwszej rundzie kluby niezrzeszone i te, których udział jest dobrowolny, od razu spotykają się z drużynami z ligi okręgowej. Zamiast sparingów będą mogli zagrać ze sobą. W drugiej rundzie dołączy czwarta liga, a we wrześniu przystąpią zespoły z trzeciej ligi - dodaje przewodniczący Wydziału Gier LZPN.

Tegoroczna edycja Regionalnego Pucharu Polski udowodniła, że zespoły z niższych lig nie są na straconej pozycji w rywalizacji z silniejszymi drużynami. Niespodziewanych zwycięstw nie brakowało. - Mogę wyróżnić dwa zespoły. Powiślak Końskowola w półfinale pucharu na szczeblu LZPN pokonał Motor Lublin 1:0 i to już była duża sensacja. Natomiast w meczu finałowym z Avią Świdnik po 90 minutach był remis, a w dogrywce Powiślak grał w dziesięciu. Pod koniec wszyscy nastawili się na rzuty karne i wtedy zawodnik z Końskowoli strzelił z 35 metrów i niespodziewanie Powiślak wygrał finał - przypomina Krzyszkowski.

Drużynie z Końskowoli nie udało się dotrzeć do finału na szczeblu wojewódzkim, ale zagrała tam Unia Hrubieszów. - To największa niespodzianka pucharu. Już sam udział w rozgrywkach wojewódzkich, jak i samo zwycięstwo było nieoczekiwane. Unia w finale pokonała na swoim boisku zespół z Radzynia 1:0. Na meczu było prawie tysiąc osób - podkreśla Krzyszkowski.

Przed Unią teraz rozgrywki centralne. A po zmianie regulaminu rozgrywek o Puchar Polski piłkarze z Hrubieszowa mogą we wrześniu trafić nawet na Legię Warszawa.

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki!



Regionalny Puchar Polski - NaszeMiasto.pl

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!