(© Małgorzata Genca)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Początek pierwszego w tym roku długiego weekendu zapowiada się mroźnie. Ale już od piątku temperatura będzie rosła. W sobotę i niedzielę osiągnie cztery stopnie.

Dr Eugeniusz Filipiuk z Zakładu Meteorologii i Klimatologii UMCS zapowiada, że ten tydzień będzie bardzo zróżnicowany. - Najpierw będzie chłodno, a nawet mroźno - temperatura minimalna może spaść do minus 12 stopni w środę i czwartek. Od piątku przewidujemy ocieplenie. W weekend temperatura maksymalna może sięgnąć plus czterech stopni - mówi dr Filipiuk.

Czy taka temperatura roztopi zalegające połacie śniegu? - Wysokość pokrywy śnieżnej na pewno się zmniejszy, ale całkowicie nie zaniknie, bo ma obecnie grubość około 25 cm - tłumaczy dr Filipiuk.

W ciągu najbliższych dni śnieg padać już raczej nie będzie. W środę i czwartek powinno być sporo godzin słonecznych. Później pojawi się deszcz. - W piątek marznący, powodujący gołoledź, czyli zjawisko nieprzyjemne i niebezpieczne dla kierowców i pieszych. W miarę wzrostu temperatury, opady będą jednak przechodziły w zwykły deszcz - prognozuje dr Filipiuk.

Pogodę w dalszej perspektywie trudno dziś przewidzieć.

- Przygotowujemy modele statystyczne, które trzeba jednak traktować z dużym dystansem. Według nich, styczeń będzie lekko poniżej normy, czyli średnia temperatura ma wynosić około minus czterech stopni. A to oznacza, że aura może być zmienna - będą dni z temperaturami nawet poniżej minus 10 stopni, ale po nich nastąpi czas odwilży - tłumaczy dr Eugeniusz Filipiuk i zaznacza, że meteorolodzy określają wiarygodne szczegółowe prognozy na okres do 7-9 dni. Na długoterminowe scenariusze mogą pozwolić sobie tylko... wróżki lub górale.

A góral Andrzej Murański z Juszczyny koło Żywca wieszczy, że aura w całym 2011 roku będzie bardzo zmienna. Wiosną odwilż może przyjść wcześnie, ale to nie będzie prawdziwy koniec zimy.

- Jeszcze na Wielkanoc będzie można jeździć na nartach - prorokuje Andrzej Murański. - Lato powinno być ładne, ale będą zdarzać się wichury i huragany z gradem, czyli będzie taki przekładaniec - przewiduje.

Współpraca Michał Wroński

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!