(© archiwum)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

- O północy z piątku na sobotę rozpoczęła się cisza wyborcza, która potrwa do zamknięcia lokali wyborczych, czyli do godz. 22 w niedzielę. W tym czasie nie wolno prowadzić agitacji wyborczej na rzecz kandydatów, ani podawać do wiadomości publicznej wyników sondaży wyborczych.

Wybory 2010: W niedzielę wybieramy prezydenta i radnych

Podczas ciszy wyborczej zabroniona jest czynna agitacja wyborcza, czyli m.in. organizowanie pochodów, manifestacji, rozdawanie ulotek, rozwieszanie plakatów, zachęcanie do głosowania na poszczególnych kandydatów. Agitacji na rzecz kandydatów nie można prowadzić w lokalach wyborczych oraz w budynkach, w których te lokale się znajdują.

W czasie obowiązywania ciszy wyborczej plakaty, billboardy czy ulotki wywieszone w trakcie kampanii na słupach ogłoszeniowych czy murach mogą tam pozostać, natomiast muszą zostać usunięte z samochodów czy autobusów, które będą jeździć w okresie ciszy wyborczej.

Nie jest zakazane organizowanie akcji zachęcających do pójścia do urn, jeśli nie ma to formy agitacji wyborczej na rzecz konkretnych kandydatów, nie jest prowadzone przez nich samych, czy ich sztaby.

Cisza wyborcza obowiązuje również w internecie. Państwowa Komisja Wyborcza traktuje internet jak prasę, a zatem wszystko co pojawi się przed północą w piątek może pozostać na stronach internetowych, natomiast nie powinna być prowadzona żadnego rodzaju agitacja już po północy z piątku na sobotę.

Gdy wyborca zauważy złamanie ciszy wyborczej, powinien poinformować o tym policję lub prokuraturę.

Naruszenie ciszy wyborczej ponosi za sobą konsekwencje finansowe. Za czynną agitację grozi grzywna w wysokości do 5 tys. zł. Większa kara grozi osobie, która podczas trwania ciszy wyborczej opublikuje wyniki sondaży wyborczych; grzywna finansowa w tym przypadku może wynieść od 500 tys. zł do 1 mln zł.

***

Przypominamy, że w czasie ciszy wyborczej obowiązuje zakaz agitacji, również poprzez wpisywanie komentarzy. Każdy kto złamie zakaz musi się liczyć z odpowiedzialnością karną, jak w przypadku wpisywania komentarzy obraźliwych, pomówień, itp. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami to autor komentarza/opinii odpowiada osobiście za opublikowany wpis, nie redakcja serwisu, na którym został on umieszczony.

Źródło: PAP

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!